Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

August 13 2017

olczimusial
6277 bd05 500
Reposted fromkonwalia konwalia viaheartbreak heartbreak
olczimusial

Wiecie co? Ja już chyba to rozgryzłam. Żeby żyć, trzeba chcieć żyć. Wstawać i to wcześnie, ale nie mieć z tego powodu skwaszonej miny tylko myśleć, że czeka nas cudowny dzień do wykorzystania. Iść tam gdzie trzeba z uśmiechem bo tylko wtedy jesteśmy atrakcyjni. Robić swoje gówno bez marudzenia, zamiast kląć na to w myślach użyć ich do szukania jasnych stron. Wracać do domu i jeść obiad. Zamiast lecieć do komputera wziąć zeszyt i pouczyć się albo najlepiej poddać się swojemu hobby. Zamiast odpalać internet, odpalić muzykę, otworzyć na oścież okno i posłuchać duszy. W weekend wyjść z domu z przyjaciółmi, a nie się od nich odgradzać. Pomagać ludziom, otworzyć się choć troszeczkę, wiecie o czym mówię - uchylić chociaż drzwi tak na szerokość łańcucha. Zacząć zmieniać to, czego nie lubimy, uzbrajając się przy tym w cierpliwość. Mamy za mało czas żeby smucić się za coś, co już dawno zapomniał czas, nie żyjemy w końcu w przeszłości. Zostaw tego złamasa, niech mu się wiedzie z tą  wywłoką - na ciebie też przyjdzie czas. Zostaw te wszystkie rany i pozwól im się zagoić, nie sprawiaj bólu samej sobie, nie krzywdź się. Rozkwitnij, bądź piękna i każdego dnia żyj. 

Każdego dnia zachowujmy się tak, jakbyśmy z dźwiękiem budzika rodzili się na nowo.

Bez przeszłości i ran jakie zadała. 

Nie wiemy kiedy Bóg nas stąd zabierze, bierzmy to, co mamy. 

— 03:05 / zainspirowana smutkiem przyjaciółki.
Reposted fromriseme riseme vialottibluebell lottibluebell
olczimusial
Ernest Hemingway, laureat literackiego Nobla, siedział pewnego dnia w knajpie wśród przyjaciół. Z rozmowy o literaturze wywiązał się zakład – 10 dolarów dla tego, kto napisze najkrótszą smutną historię. Hemingway naskrobał coś szybko na serwetce. Sześć słów (po przetłumaczeniu wyszło mi siedem), dzięki którym wygrał:

„Do sprzedania: dziecięce buciki, nigdy nie używane.”
— Paweł Tkaczyk, "Niedziela narracjonistów: najkrótsza smutna opowieść", paweltkaczyk.com, 07.04.13
Reposted from1923 1923 vialottibluebell lottibluebell
olczimusial

To nie ma znaczenia, bo w rzeczywistości ja zawsze jestem sama. O najważniejszych sprawach rozmawiam jedynie ze sobą. Potrzebuję łez i własnej słabości, więc szukam filmu do płakania. Jakie to zabawne. Świadoma, jednorazowa produkcja łez. Kontrolowany wyciek smutku przykrytego skórą czasu. Z głębin wydobywam gniew i strach.

Każdy z nas tak naprawdę jest sam.

http://kobietanakonkretach.pl/kazdy-z-nas-tak-naprawde-jest-sam/

August 05 2017

olczimusial
9801 fc0a 500
Reposted fromnoicoztego noicoztego viapozakontrola pozakontrola

July 25 2017

olczimusial

Ze smutkiem trzeba tak walczyć, jak z chorobą. Nie dopuścić, żeby się stał chronicznym stanem, nałogiem myśli i uczuć. Trzeba mu przeciwstawić cele i dążenia, które pozostały żywe, trzeba przeciwstawić obowiązek względem ludzi - ludzi bliskich i Tobie oddanych. Rozumiesz? Jest w Tobie więcej sił, niż Ci się teraz zdaje.


— Witkacy
Reposted fromVerdeLemon VerdeLemon vialottibluebell lottibluebell
olczimusial
Kiedy siedzi się samemu po nocach nie mogąc spać, myśli się najwięcej i najintensywniej. Wtedy człowiek zdaje sobie sprawę jak chujowo jest w jego życiu... Kiedy tęsknisz za jedną osobą, pragniesz drugiej, a z trzecią jesteś... Wszystko układa się nie tak, zbyt wiele mamy niechcianego i za mało posiadamy, tego co tak naprawdę daje nam szczęście, żyjemy zasadą, by zapychać się tym co jest pod ręką, bo to czego chcemy jest poza naszym zasięgiem, a w głowie siedzi nam nadal wczorajszy obiad. Wypowiadamy "kocham Cię" nie kochając, "nienawidzę Cię" tęskniąc i milczymy patrząc na szczęście, czy może być gorzej? Oczywiście, że może. Zawsze jest gdy tylko podnoszę się z łóżka...  
— seaweed.soup.io
Reposted frommesoute mesoute viapozakontrola pozakontrola

July 23 2017

olczimusial
Przypomnij sobie, jak pękało Ci serce, jak byłeś pewny, że już nigdy nie będziesz mógł być szczęśliwy po utracie kogoś lub czegoś, co stanowiło tak wielką wartość dla Ciebie. Czas mijał i pozbierałeś się całkiem dobrze, czyż nie tak było?
olczimusial
- Co to znaczy: wybierz życie? - Co? - Wybierz życie. Simon czasem tak mówi: wybierz życie, Weronika.  - Wybierz życie to hasło kampanii antynarkotykowej z lat 80. Przerabialiśmy to na różne sposoby. Na przykład: wybierz ekskluzywną bieliznę i spróbuj ożywić swój nieudany związek. Wybierz torebkę, buty na wysokim obcasie, kaszmir, jedwab by poczuć namiastkę szczęścia. Wybierz Iphona złożonego przez Chinkę, która wyskoczyła z okna, włóż go do kieszeni marynatki uszytej przez wyzyskiwanych Azjatów. Wybierz Faceooka, Twittera, Snapchata czy Instagrama i zatruj nieznajomych swoim jadem. Wrzuć coś na profil, pochwal się co jadłaś na śniadanie z nadzieją, że kogoś to obchodzi. Wybierz obserwowanie swoich byłych i myśl, że wyglądasz lepiej od nich. Pokazuj wszystko na video blogu od pierwszej masturbacji do ostatniego tchnienia. Kontakty międzyludzkie to tylko danie. Wybierz dziesięć informacji o gwiazdach, które poddały się operacji. Dyskutuj o aborcji, żartuj z gwałtów, potępiaj dziwki i publikuj nagie zdjęcia swoich byłych, chwal mizogimię, nie wierz w zamach na WTC, albo myśl, że to żydowski spisek. Wybierz umowy śmieciowe, dwugodzinny dojazd do pracy dla siebie i dla swoich dzieci, albo ciesz się, że ich nie masz. A potem usiądź wygodnie i uśmierz ból nieznanym dopalaczem, który powstał w czyjejś kuchni. Wybierz rozczarowanie i myśl, że miało być inaczej. Nie ucz się na własnych błędach, patrz jak historia się powtarza. Wybierz myślenie o tym, czego nie zdobędziesz, a nie o tym, co chcesz osiągnąć. Spocznij na laurach, rób dobrą minę do złej gry. Wybierz rozczarowanie, pogódź się ze stratą najbliższych, którzy odchodząc, zabierają cząstkę Ciebie. Pamiętaj, że w końcu wszyscy odejdą, że po Tobie też nic nie zostanie. Wybierz przyszłość, Weroniko. Wybierz życie. Tak, wtedy nas to bawiło. 
— T2 Trainspotting
olczimusial
Kiedyś nie byłam taka nerwowa, jak teraz. Mam to w środku. Coś się we mnie bez przerwy trzęsie.
— Tomek Tryzna ''Panna Nikt''
olczimusial
Po jakimś czasie, zaniepokojony przedłużającym się milczeniem, zadzwoniłem do niej, a nawet gotów byłem pojechać (...). Nie bez obawy czekałem, kto podniesie słuchawkę. Podniosła ona.
- Dlaczego tak długo nie dzwonisz?
Wyczuła widocznie zaniepokojenie w moim głosie.
- Czyżbyś się o mnie martwił? To miłe - powiedziała. - Praca, praca, mój drogi. Często wracam dopiero wieczorem do domu. Poza tym z matką mam kłopoty, nie wstaje już z łóżka. Ale cieszę się, przynajmniej odkryłeś, że telefon działa w obie strony.
Jej złośliwość nie tyle mnie dotknęła, co zdziwiła, ponieważ nie zdarzyło się, aby kiedykolwiek pozwoliła sobie nawet na ironię. Była łagodna, nieśmiała, jakby kryjąca się w sobie przed światem, ludźmi. Niewiele też mówiła, wydawało się, że każde słowo wymaga od niej odwagi czy wręcz zaufania samej sobie, że nie powie czegoś niestosownego. Również głos jej mnie trochę zdziwił, był nie tak czysty jak dawniej. Zaniepokojony tym zmienionym jej głosem, powiedziałem:
- Może mógłbym ci w czymś pomóc?
- Nie, dziękuję. Nic mi nie potrzeba.
- W takim razie przyjadę - powiedziałem. - Kiedy byś chciała?
- Nie przyjeżdżaj, nie będzie mnie.
- Co znaczy, że cię nie będzie?
- Po prostu nie będzie. Czy to tak trudno zrozumieć?
- Właśnie nie rozumiem.
- A czy ja nie mogę gdzieś wyjechać? - w głosie jej zadrgało. - Muszę tylko znaleźć kogoś, kto by się zaopiekował matką. Przepraszam cię, nie mogę dłużej rozmawiać.
Coś tam jeszcze rzuciłem do słuchawki, lecz już mi nie odpowiedziała. Naszły mnie wątpliwości, czy mówiła prawdę, że wyjeżdża. Odczekując cierpliwie, pojechałem dopiero za jakiś czas. Jeśli jeszcze nie wróciła, przynajmniej dowiem się, dokąd pojechała i kiedy wróci. I dowiedziałem się, że umarła.
— W. Myśliwski
Reposted fromdice dice vialottibluebell lottibluebell
olczimusial

Każdy z nas jest mordercą. Każdy z nas albo zabił jakieś uczucie w innych, albo zabił coś w samym sobie.

Reposted frommefir mefir vialottibluebell lottibluebell

July 21 2017

olczimusial
Człowieka można poznać po ramieniu, po tym, jak patrzy, jak się uśmiecha, ile ma dobra w oczach i w oknach, którymi wygląda na świat. A przede wszystkim w sytuacjach rewolucyjnych, fanatycznych, skrajnych i nieprzejednanych. Czy przyjdzie w gorączce, czy przyniesie leki, czy stanie po dobrej stronie twojego łóżka, wytrze łzy, zaparzy herbatę, kawę, cokolwiek? Jaka będzie jego ręka, kiedy zdarzy się twój sukces, jakie będzie serce? Czy zazdrosne czy dobre? Człowieka można poznać po tym, jak mocno się dzieli i jak mocno przeżywa. Po wrażliwości w dłoniach. Po uśmiechu w duszy.
— Kaja Kowalewska / Siedem grzechów głuchych
olczimusial
We wszystkich dziewczynach szukałem ciebie. Rozstawałem się z nimi bo ... bo to nie byłaś ty. My rozumiemy się bez słów. Potrafimy siedzieć razem, milcząc, a zaraz któreś z nas się roześmieje albo zrobi coś głupiego żeby sprawić drugiej osobie radość. Ja wariuję kiedy jesteś smutna i nieszczęśliwa. Ale zawsze myślałem, że na ciebie nie zasługuję. Wiesz jak to jest budzić się rano czując, że nic ci się nie chce? Że nie masz po co żyć? A potem poznajesz kogoś kto odmienia twój świat? Stajesz się lepszy, ale nie dla siebie, tylko dla niej. Chcesz być dobry, by się jej upodobać, a nawet kiedy ona tego nie cierpi, to ty jesteś sobą? Tak? Tak mam ... ona lubi cię za to ... za to, że jesteś sobą, nie udajesz nikogo. Przy niej największe głupstwo ma sens, ponieważ przez to ona się uśmiecha ... jest radosna, a ty? Triumfujesz bo udało ci się ją rozweselić. Później dochodzisz do wniosku, że poza nią świata nie widzisz. Wtedy wiesz, że to prawdziwa miłość ... To z mojego serca, o tobie ... dla ciebie. 
— Najpiękniejsze słowa jakie przyszło mi usłyszeć w życiu.
Reposted fromriseme riseme viatobecontinued tobecontinued
olczimusial
Minęło osiem miesięcy. Z Nią życie miało smak. Cokolwiek się z Nią robiło, miało się poczucie, że to coś wspaniałego. Choćby zakupy w sklepie spożywczym. Nie mam skłonności do przygód, ale przy Niej czułem się śmielej. A teraz to wszystko zostało mi zabrane. Czuję się nic niewart. Była olśnieniem. Jakbym patrzył w Słońce, wiedziałem że nie wolno, ale wrażenie było tak przemożne, że nie mogłem przestać. Móc na nią patrzeć to coś wspaniałego.
— GYPSY S01E01
olczimusial

Czasem, gdy człowiek chce zrobić coś ryzykownego, mówi sobie: 'I tak nie mam nic do stracenia'. A potem ku jego rozpaczy okazuje się, że jednak coś czego się nie ma, też można stracić. I wtedy jest się na minusie - moralnym, emocjonalnym i psychicznym. Oto gorzka życiowa prawda - zawsze może być gorzej.

olczimusial
Strasznie dużo czytam, słucham muzyki. Nie zataczam zbyt szerokich kręgów w życiu towarzyskim, więc każdy kontakt z drugim człowiekiem wielce sobie cenię. Wyglądam ludzi, słucham, co  mówią, myślę o tym. Wyciągam esencję ze wszystkiego, co mnie otacza, by stworzyć receptę na własne szczęście.
— Katarzyna Nosowska
Reposted fromlexxie lexxie vialottibluebell lottibluebell
olczimusial
olczimusial
- Chciałabym móc powiedzieć "miło było Cię poznać". - podała mu dłoń. 
- A co, uważasz to za błąd?
- Nie, uważam, że nigdy tak naprawdę się nie poznaliśmy. I to uważam za błąd.
- Ja Cię bardzo dobrze znam.
- Nie znasz, gdybyś mnie znał taką jaką jestem naprawdę to nie musiałbyś już i nie chciałbyś poznawać innych kobiet.
— słowem w sedno
Reposted fromohhh ohhh vialottibluebell lottibluebell
olczimusial
"Harry, zdradzę ci pewną tajemnicę: każdego dnia dawaj sobie prezent. Nie planuj go, nie czekaj, niech on sam przyjdzie. Może to być drzemka w fotelu, jakaś nowa rzecz lub filiżanka kawy".
— Dale Cooper, Twin Peaks
Reposted fromamelinowa amelinowa vialottibluebell lottibluebell
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl